• Wpisów:106
  • Średnio co: 25 dni
  • Ostatni wpis:7 lata temu, 19:41
  • Licznik odwiedzin:26 776 / 2775 dni
Jesteś niezalogowany. Niektóre wpisy dostępne są tylko dla znajomych.
 
pannaem.pinger.pl/m/5164168/konkurs
 

 

rzucasz mi się na szyję i zaczynasz płakać szczęściem .

I nawet nie zdajesz sobie sprawy jak to cholernie boli... Patrzeć jak ona stoi u twego boku, a Ty mówisz, że ją kochasz, że jest najważniejsza, nic poza nią się nie liczy, kiedy ona mówi Ci to samo... Wiesz, naprawdę chciałam Twojego szczęścia, chciałam byś znalazł miłość, której brakowało Ci dla mnie. Myślałam, że i ja wtedy poczuję się lepiej.. Teraz, kiedy wiem, że odnalazłeś ją czuję się tak jak wtedy, gdy powiedziałeś bym o Tobie zapomniała, znalazła szczęście u boku kogoś innego. Czuję, że ból nie jest w stanie pomieścić się w moim drobnym ciele, a w sercu, dziura, którą po sobie zostawiłeś, powiększa się z każdą chwilą. Nie jestem w stanie znieść tej myśli, że to nie moje dłonie będą dotykać Twojego policzka, a słodkie słowa nie będą tuliły Cię do snu, w którym mnie już nie będzie.. Ale wiesz czego boję się najbardziej? Nienawiści...nienawiści do Ciebie, do niej. Boję się, że zapragnę kiedyś waszego nieszczęścia, zapragnę byście cierpieli równie mocno jak ja..
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (2) ›
 

 
Ooo. Znalezione na pingrze.
*1.Weź książkę leżącą najbliżej Ciebie, przewróć na stronę 18 i przepisz czwarty wers.*

"Kto znalazł zwłoki?- spytał Bud Dearbotn"

*2. Wyciągnij swoją lewą rękę najdalej jak możesz. Co znalazłeś?*

Misia.

*3. Jaka była ostatnia rzecz jaką oglądałeś w TV?*

Morze Miłosci

*4. Bez patrzenia na zegarek powiedz, która jest godzina.*

Yyy.. 14 45

*5. Popatrz na zegarek. Która jest godzina?*

14:43

*6. Z wyjątkiem komputera, co teraz słyszysz?*

telewizor;p

*7. Kiedy ostatni raz wychodziłeś z domu? Co robiłeś?*

rano. do szkoły.;p

*8. Zanim zacząłeś to badanie, na co patrzyłeś?*

przeglądałam blogi.

*9. W co jesteś ubrany?*

Jeansy, sweterek w biało-różowo-szare paski;p

*10. Czy śniłeś ostatniej nocy? Jeśli tak, to o czym?*

Nie śniłam.

*11. Kiedy ostatni raz się śmiałeś?*

Wczoraj
*12. Co jest na ścianach pokoju w którym jesteś?*
obrazki.

*13. Czy ostatnio widziałeś coś dziwnego?*
nie ;p

*14. Co myślisz o tym quizie?*

Fajny.

*15. Jaki był ostatni film który widziałaś?*

''Zejście"

*16. Jeśli zostałbyś nagle multimilionerem, co byś kupił?*

Samochód i wycieczkę dla dwóch osób dookoła świata

*18. Jeśli mógłbyś zmienić jedną rzecz na świecie, niezależnie od winy albo polityków, co to by było?*

Hmmm... Sprawiedzliwość we wszystkim.

*19. Czy lubisz tańczyć?*

Tak.

*20.Wyobraź sobie, że Twoje pierwsze dziecko byłoby dziewczynką, jak byś ją nazwała?*

Emilia, albo Izabella

*22. Wyobraź sobie, że Twoje pierwsze dziecko byłoby chłopcem, jak byś go nazwała?*

Przemuś.

*23. Czy kiedykolwiek rozważałeś życie za granicą?*

Tak.

*24. Co byś chciał żeby Bóg do Ciebie powiedział kiedy staniesz w Raju?*

Spełniłaś się.
 

 
No ogólnie ok.;p
Dziewczyny dzisiaj gadały, że on ciągle zerka.xd
Fajnie tak ma być. Uwielbiam tą chwile, kiedy p.K coś do nas mówiła, a my prawie jej nie słuchając patrzyliśmy sobie w oczy. Wszyscy nas widzieli, my tylko siebie. xdd
Ehh już nie zaprzeczam, wreszcie mogę po prostu powiedzieć tak Kocham Go. ;*
 

 
jeden sprawia, że cierpię i tęsknie. drugi, że się uśmiecham. trzeci mnie wnerwia. czwarty mnie kocha. piąty chce dla mnie jak najlepiej. wszyscy to dobrzy kumple.. którego kocham? tego pierwszego
 

 
- co robisz ? - zadzwonił wieczorem przyjaciel . - patrzę na paryż , cudowny jest wieczorem . - hm , która latarnia dzisiaj jest wieżą eiffla ? ta przy biedronce , czy ta dalej ?
 

 
Zatrzymałam się , zaczęłam podwijać rękawy u bluzy przy tym mówiąc:
` Odpierdol się od Nas , bo Ci tą tapetę z mordy zedrę paznokciami `
nagle z tyłu ktoś mnie objął i powiedział: ` Kochanie nie warto sobie paznokci brudzić tym czymś pomarańczowym, a przecież dzisiaj masz taki ładny lakieru ` uśmiechnęłam się , a Ona widząc to wkurzona poszła dalej
 

 
Zranił Cię ktoś .?
- Niee , dlaaczego.?
- To czemu płakałaś.?
- Niee, płakałam..
- Ale Twoje tęczówki są mokre i do tego się rozmazałaś.!
- Wydaje Ci się ..
- Kochasz Go jeszcze .?
- Kogo ?
- Nie udawaj.!
- Nie udaje.! .. Przecież już zapomniałam jak wygląda .. Już niee pamiętam, że ma zajebiste brązowee oczy z tą magiczną i wiecznie śmiejącą się iskierką, że ma duże usta, ciemne włosy , które zawsze stawia na żel, z 1.80, że ma jasną karnacje, kilka uroczych piegów na twarzy i tak wyjebanie się ubiera .! Wiesz on maa swój styl .? Ale ja już o tym, o Nim zapomniałam .. I On mnie przecież wgl nie zranił , tylko najzwyczajniej w świecie odszedł, przecież mógł ! I ja wcale przez niego nie płaczee .. a to co widzisz to tylko moje łzy .
 

 

mam gdzieś, te wszystkie plastikowe uczucia, sztuczne uśmiechy. udawanie szczęścia, tylko po to, aby oszukać własną podświadomość. imitacja radości, nigdy nie wyjdzie naturalnie.
 

 
Pamiętasz, kiedyś Ci powiedziałam, że się boję. Obiecałeś, że nigdy mnie nie skrzywdzisz, nie zadasz bólu, że wyjedziemy, że będziemy razem, bo świat jest okrutnie zły i przerażający, obiecałeś, że mnie uratujesz..Dlaczego kłamałeś? Myślisz, że złamane serce swędzi albo łaskocze?
 

 
Od dziś będę się zabawiać każdym napotkanym na mojej drodze mężczyzną. Zero sentymentów, ckliwych wspomnień, zaangażowania czy uczuć. Papieros w moje dłoni będzie stałym gościem, a kakao zamienię na czerwone wino. Będę żyła chwilą bez myślenia o konsekwencjach. Chcę żyć życiem, nie kimś.
 

 

Ile razy oferowaliśmy naszą miłość komuś, kto na to nie zasługuje. Ile razy spotykaliśmy się z obojętnością i odrzuceniem, ale warto szukać i nigdy nie rezygnować z miłości, która sprawia, że żyjemy.
 

 
usłyszałam Twoje imię. Przymknęłam powieki i mimowolnie się uśmiechnęłam. Pragnęłam tylko, by nikt nie zauważył, jak bardzo oczy mi się błyszczą, na samą myśl o Tobie.
 

 

- Tęsknisz za nim.?
- Już nie...
- Wciąż jednak patrzysz w to okno.!
- Czasami muszę... Tam widzę nas razem.
 

 
chcę jeść z Tobą truskawki z dżemem, w piaskownicy o piątej piętnaście nad ranem.
 

 

Wystarczył jeden sms : Dziś o 16 w ''naszym'' parku.Bez chwili zastanowienia ubrałam się i popędziłam na spotkanie.Tak bardzo się spieszyłam,że zapomniałam,że jesteśmy pokłóceni,poprostu moje oczy rządały jego widoku.Zobaczyłam go od razu,w tym szczególnym dla nas miejscu ... Przyniósł róże przeprosił,a ja mu wybaczyłam.Naprawdę niewiem,dlaczego on na mnie tak działa !

 

 

- Kiedy możemy zauważyć moment, gdy kończy się noc a zaczyna dzień?

- Kiedy podchodzi do nas obcy człowiek, a my bierzemy go za naszego przyjaciela i znikają spory - to jest chwila, gdy kończy się noc, a zaczyna dzień.
 

 
Miała ochotę na dziki taniec w deszczu, na włosy przyklejone do twarzy, na wolność, tę w najpełniejszym i najbardziej niebezpiecznym wymiarze..
 

 
No wróciłam ze spotkania z wolontariatu. No fajnie było.;D
Taniec oczywiście integracyjny. hah uwielbiam je. belgijski i takie inne ;p
No ale coz co dobre szybko się kończy.
niestety. Dziś no przerwy w bibliotece i love it xd noi przed ostatnia lekcja. Yh powalił mnie tekst młodszego kolegi do pana X xd Karolina to twoja kobieta ? nie to było świetne. nie wiem czemu wszyscy gadają że my coś do siebie, jak ja z jego strony nie widzę zaangażowania, no ale cóż. nawet jakby mi zależało to ja itak powiem ze mam wyjebane. No!
 

 
Mój stosunek do Ciebie porównuję do rany - gdy zaczyna się goić, stopniowo ją rozdrapuję. Boli, ale to uwielbiam. Na koniec zostaje blizna, która ciągle mi o Tobie przypomina
 

 
Zawsze jest trochę prawdy w każdym: żartowałem. Trochę wiedzy w: nie wiem. Trochę emocji w słowach: nic mnie to nie obchodzi i trochę bólu w każdym: u mnie w porządku.


 

 
Wyjątkowy człowiek jest jak czterolistna koniczyna. Spotykany rzadko ale daje wiele radości i nadziei na szczęście.
 

 

Nie wiązałam z nim jakiś szczególnych nadziei. Wiedziałam, że mamy inny charakter, sposób spędzania wolnego czasu, inne zdanie w wielu sprawach.Jednak gdzieś na dnie serca zabolało jak odszedł. Spędzałam z nim sporo czasu, chyba nawet przyzwyczaiłam się do jego obecności w swoim życiu, wiele się od Niego nauczyłam - tych złych i dobrych rzeczy. Dziś jest mi smutno, bo wiem, że już nigdy nie zobaczę jego źrenic wpatrzonych w moje. Czasami mi go brakuje, tak po prostu.
 

 
Nie można uciec od swojego przeznaczenia. Ty jesteś moim przeznaczeniem. Nigdy nie będziemy do siebie należeć fizycznie, ale należymy do siebie duchowo. Zapadłeś we mnie głęboko, ja zapadłam w Ciebie, jesteśmy uwięzieni. Nawet kiedy cieleśnie nie jesteś moim mężczyzną, jesteś nim w moich wspomnieniach, w moich marzeniach. W ten sposób trzymasz mnie w szachu. Możemy się rozłączyć, lecz nie możemy się już rozstać. W te wszystkie dni, kiedy nie było Cię tutaj, nadal zwracałam ku tobie wszystkie myśli, dzieliłam się z tobą swoimi nastrojami. Co to znaczy kochać mężczyznę? To znaczy kochać go na przekór sobie, na przekór niemu, na przekór całemu światu. To znaczy kochać go w sposób, na który nikt nie ma wpływu. Kocham twoje pragnienia, a nawet twoje awersje, kocham ból, jaki mi zadajesz, ból, którego nie odczuwam jako bólu, ból, o którym natychmiast zapominam, który nie pozostawia śladów. Kochać to znaczy mieć te wytrzymałość, która pozwala przechodzić przez wszytskie stany, od cierpienia do radości, z tą samą intensywnością. (...) Moja miłość do ciebie to jądro, to mgławica w głębi mojego umysłu, to coś, do czego nie mam dostepu, czego nie mogę zmienić. Jakaś część ciebie wciąż we mnie żyje. Nawet gdybyć ty odszedł, ta część by została. Tkwisz we mnie. Jestem twoim odbiciem, ty jesteś moim, żadne z nad nie może już istnieć oddzielnie.
 

 
wiesz co mnie w tym wszystkim śmieszy? w esach, to Ty kurwa potrafisz pisać te wszystkie słodkie słówka, nazywać Twoim skarbem, wysyłać te przereklamowane buziaczki, a jak przychodzi co do czego, to nawet przytulić nie potrafisz!
 

 


Kochała go najmocniej jak się tylko dało. Ta miłość powoli dawała jej do zrozumienia ze on jest coraz lepszy, a ona coraz bardziej przy nim gorsza. Ale nadal wiedziała ze być z nim to coś pięknego. Bo on dawał jej to ciepło, którego tak bardzo potrzebowała..
 

 


pamiętasz jak drżałam, kiedy przytuliłeś mnie, pierwszy raz? siedzieliśmy zupełnie sami, a ja bałam się odrzucenia. nasze usta powoli zbliżały się do siebie. po chwili przyzwyczaiłam moje różowe, zimne wargi, do twoich czerwonych, gorących. pasowały do siebie idealnie. chciałam spotykać cię częściej, dotykać mocniej, całować szybciej. niestety! uciekłeś daleko stąd zostawiając mnie skazaną na bezlitosną samotność.
 

 
Niestety, człowiek najbardziej nienawidzi kogoś, na kim mu kiedyś zależało.
  • awatar Gość: albo po prostu sobie tak wmawia..
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (1) ›
 

 


to nie jest tak.. na prawdę już nic do niego nie czuję poważniejszego. nie zależy mi na nim. ale nie mogę powiedzieć, że jest mi taki do końca obojętny. coś tam jeszcze znaczy.
  • awatar ` bu ? ♥: faajnee ; ) świetny blog ; * . zapraszam do mniee . ; ]
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (1) ›
 

 
siedząc na huśtawce na tarasie, z papierosem w ręce popijając ulubioną kawą rozmyślam o tym co spieprzyliśmy w tej miłości. zapewne było w niej za mało uczuc, za mało wspólnych chwil, za mało spotkań razem. za mało wszystkiego, aby ona przetrwała, dlatego jej już nie ma. chociaż nadal, gdy cię widze czuje jakieś nieodgadnięte przyśpieszenia bicia serce i przyśpieszony oddech. mogliśmy zrobic o wiele więcej, aby ona przetrwała, bo w końcu tak strasznie się kochaliśmy, prawda?